poniedziałek, 16 maja 2016

Sznury herringbone, koraliki Puca czyli zaległości

Nadeszła wiosna i chroniczny brak czasu na robienie zdjęć moim biżutkom. Ogrom pracy w ogrodzie nie ułatwia mi prac ręcznych  niestety. Ale już poprawiam się i wrzucam kilka fotek moich prac. Moim sercem zawładnęły sznury herringbone, które robię teraz namiętnie. Przełamałam się również i sięgnęłam po koraliki Kheops par Puca i próbuję różnych technik. Sami oceńcie - mnie zachwyciły i na pewno będę po nie sięgać częściej. Już w głowie rodzą mi się pomysły jak je wykorzystać.